Zakaz konkurencji nie jest pustą klauzulą – to realne zobowiązanie, którego złamanie może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych. W praktyce najczęściej dotyczy dwóch grup: pracowników oraz wspólników spółek. Obie sytuacje rządzą się odrębnymi przepisami, ale mają jeden wspólny mianownik – chodzi o ochronę interesu podmiotu, z którym związana jest dana osoba.
W przypadku pracownika zakaz konkurencji może obowiązywać zarówno w czasie trwania stosunku pracy, jak i po jego zakończeniu. W pierwszym przypadku – mamy do czynienia z obowiązkiem wynikającym z ustawy. Pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej względem swojego pracodawcy ani świadczyć pracy na rzecz konkurencji, jeżeli naraża to interes pracodawcy. Takie działanie może zostać potraktowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych – co daje pracodawcy podstawę do rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym. Dodatkowo może też skutkować obowiązkiem naprawienia szkody.
Inaczej wygląda sytuacja po ustaniu stosunku pracy. Tutaj zakaz konkurencji musi być zawarty na piśmie, a pracodawca ma obowiązek wypłaty odszkodowania – zazwyczaj nie niższego niż 25% wynagrodzenia otrzymywanego przed zakończeniem zatrudnienia. Jeżeli pracownik, mimo umowy, podejmuje działalność konkurencyjną, może zostać pozwany o zwrot odszkodowania, a także o naprawienie szkody, o ile taka wystąpiła.
Wspólnicy spółek – szczególnie w spółkach osobowych i kapitałowych – również mogą być związani zakazem konkurencji. Często wynika on bezpośrednio z przepisów kodeksu spółek handlowych, ale bywa też precyzowany w umowach spółek lub w odrębnych porozumieniach. Naruszenie zakazu konkurencji przez wspólnika może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą, żądaniem wydania korzyści uzyskanych z działalności konkurencyjnej, a nawet – w określonych sytuacjach – wyłączeniem wspólnika ze spółki.
Co ważne, nie wystarczy samo stwierdzenie, że doszło do „naruszenia zakazu”. Każdorazowo należy wykazać, na czym dokładnie polegało naruszenie, w jakim zakresie działania były konkurencyjne, a także czy spowodowały uszczerbek po stronie drugiej. Sąd nie przyzna rekompensaty automatycznie – potrzebne są dowody.
Dobrze sformułowany zakaz konkurencji – czy to w umowie o pracę, czy w umowie spółki – powinien precyzyjnie określać zakres zakazanych działań, czas jego obowiązywania oraz skutki naruszenia. Brak tych elementów może skutkować nieważnością klauzuli lub trudnościami dowodowymi w procesie.